Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej   OK, rozumiem  

Cieklin - kolebką narciarstwa polskiego

Dla turysty Okolica 



DULĄBKA


Autor: Jerzy Młynarski  Dział: miejscowosci Dodano: 2011-09-14 21:37 -+


Wieś Duląbka położona jest na obszarze Pogórza Jasielskiego, w bezpośredniej bliskości Beskidu Niskiego i jego serca - Magurskiego Parku Narodowego.

DULĄBKA

WIEŚ DULĄBKA – NAZWA I POŁOŻENIE

Nazwa wsi wywodzi się od imienia osobowego Dulęba. Pierwotnie używana nazwa Dulębianka pozwala wnosić znaczenie dzierżawne i oznacza nie tylko pochodność od kogoś, lecz także najprawdopodobniej przynależność. Być może pierwszy właściciel nazywał się Dulęba.

DULĄBKA W KRONIKACH – PO RAZ PIERWSZY

Pierwsze wzmianki o wsi znajdujemy w aktach rękopiśmiennych ziemi bieckiej z roku 1437. Właścicielem wsi był wtedy młody rycerz Jan ( w łacińskim oryginale: Johannes de Dulabanca).
Znacznie więcej informacji pomieszczono w fundamentalnym dziele wybitnego, średniowiecznego historyka Jana Długosza, ukończonym pod koniec lat 70-tych XV wieku “Liber Beneficiorum” będącym kompetentnym przeglądem stanu posiadania diecezji krakowskiej.
Część czwarta dzieła obejmowała uposażenia parafialne, od budynków, aż do chłopów czynszowych. Wiemy, że wieś Dulębianka ( lac. Dulambyanka ) należała do parafii w Dębowcu. Były w niej łany kmiece, z których płacono dziesięcinę kościołowi św. Floryana na krakowskim Kleparzu. Był także folwark rycerski, z którego płacono dziesięcinę snopową kościołowi parafialnemu w Dębowcu. Jan Długosz odnotowuje fakt istnienia w podgórskim rejonie jasielskim folwarków aż w 44 miejscowościach, co potwierdza powolne przechodzenie ówczesnego rolnictwa w nowe stadium gospodarki. Rozmiar folwarku na tym terenie jest początkowo niewielki, ale powoli powiększa się na skutek wykupu ziemi i rugowania chłopów.

PODZIAŁ ADMINISTRACYJNY - DULĄBKA W POWIECIE BIECKIM

Kolejny raz znajdujemy nazwę Dulębianka w aktach diecezji krakowskiej z roku 1529, dotyczących opłat kościelnych pobieranych z folwarków. Przeciętnie płacono z łanu folwarcznego 8 groszy. Pobierana z folwarku w Dulębiance opłata 16 groszy pozwala ustalić hipotetycznie jego rozmiar na 2 łany, czyli ówczesną normę w mniejszych wioskach. Administracyjnie należała Dulębianka do powiatu bieckiego.
Na terenie powiatu oprócz Biecza, znajdowały się w pobliżu miasta królewskie ( Jasło, Dębowiec i Osiek ) oraz prywatne ( Gorlice, Bobowa, Żmigród i Dukla ). Graniczące z Dulębianką od północy i wschodu wsie: Osobnica ( dawniej Osownica ), Łazy Dębowiecie, Wola Dębowiecka były własnością królewską, podobnie jak nieco dalsze: Zarzecze, Majscowa i Załęże. Graniczące od południa i zachodu: Dzielec, Radość, Dobrynia i Cieklin należały do prywatnych właścicieli.

LOSY RODU MNISZCHÓW I JEGO RZĄDY W REGIONIE

Wiadomo, że w roku 1581 Duląbka była własnością Jana Mniszcha, ze znanego rodu Mniszchów. Emigrant z Czech Kasper Mnišek, późniejszy dworzanin Zygmunta Starego, zaczął już w roku 1526 nabywać królewskie i prywatne wsie w okolicach Jasła i wkrótce spolszczeni Mniszchowie ( czasem używano też Mniszkowie ), na przełomie XVI / XVII wieku byli posiadaczami większości królewszczyzn w tym rejonie. Ich identyfikacja posunęła się tak daleko, że zaczęli pisać się nie tylko z położonych na Morawach rodzinnych Wielkich Kończyc, ale również z Osownicy ( Osobnicy ), wsi pobliskiej ówczesnej Duląbce, którą to królewszczyznę posiadali przez wiele dziesięcioleci.
Najsłynniejszymi przedstawicielami rodu byli Jerzy Mniszech i jego córka Maryna. Jerzy Mniszech - wojewoda sandomierski i starosta lwowski, także starosta dębowiecki, a więc omawianego terenu; intrygant polityczny, człowiek podłego charakteru podejrzewany nawet o kradzież klejnotów koronnych po śmierci Zygmunta Augusta w Kmyszynie. Jego awanturnicze zapędy wciągnęły Polskę na wiele lat w wewnętrzne walki w Rosji.
Maryna Mniszchówna ( 1588 - 1614 ) osiągnęła na krótko godność carycy rosyjskiej jako żona Dymitra Samozwańca. Jej barwne i burzliwe losy to materiał na fascynującą historię kobiety fatalnej, która wciąga w orbitę śmierci wszystkich wokół i siebie samą. Wiadomo na pewno, że po zawartym z przebywającym wtedy w Moskwie Dymitrem, ślubie per procum - w Krakowie 22 września 1605 - orszak weselny ruszył na wschód szlakiem podkarpackim przez Krosno, Sanok do Sambora, gdzie Mniszech miał siedzibę. Po drodze zatrzymał się w Dębowcu, gdzie mieszkała matka Maryny.
Siostra Maryny, Eufrozyna przeżyła w Dębowcu też romantyczną historię. Tyranizowana przez matkę - jak wszyscy Mniszchowie - osobowość despotyczną i dominującą, podstarzała w panieństwie, zmówiła się w roku 1629 z uboższym od siebie szlachcicem Hermolausem Jordanem z pobliskich Samoklęsk, który porwał ją nocą z dworu dębowieckiego. Mniszchowie nie chcieli puścić Jordanowi płazem zuchwalstwa. Wytoczyli mu sprawę w trybunale, ale po głośnym wtedy procesie przegrali, a Jordan uzyskał na mocy wyroku sądowego połowę posagu wybranki. Śledztwo wykazało, że Eufrozyna współdziałała czynnie w “porwaniu”. Przygotowała do wyjazdu garderobę, kosztowności i rzeczy osobiste, a okolicznością łagodzącą był ponadto jej dojrzały wiek, niedobre stosunki rodzinne i oświadczenie, że Jordan nie porwał jej gwałtem, lecz wywiózł za jej wolą i zgodą. Być może więc panna Eufrozyna była jedyną normalną przedstawicielką rodziny, znanej z nieokiełznanej chciwości i brutalności.
Jej ojciec mimo całego zaabsorbowania sprawami zagranicznymi i krajowymi, znajdował czas na zabieranie ziemi chłopom, podwyższanie pańszczyzny, bicie i więzienia. Potwierdzają to liczne skargi i sparwy sądowe przeciw niemu z lat 1582-1605, podnoszone z Dębowca, Łazów, Woli Dębowieckiej i Majscowej, a więc z wiosek sąsiadujących z Duląbką.
Pan na Duląbce
Nie inny był też Jan Mniszech, właściciel Duląbki. Jako dzierżawca Osobnicy przymuszał miejscowych kmieci do cało tygodniowej pańszczyzny. Wyrok królewski z roku 1574 zredukował obowiązek do 2 dni tygodniowo, mimo to Jan ponownie próbował zwiększyć obciążenia. Upór chłopski był tu tak silny, że w roku 1586 doszło do zabicia przez zbuntowanych poddanych poddzierżawcy Macieja Dzięciołowskiego, ale postawa zasadniczego dzierżawcy, Jana Mniszcha, doprowadziła do pojmania zabójców aż w Bardejowie, za granicą polską, dokąd zbiegli spiskowcy. Będąc starostą jasielskim, Jan Mniszech prowadził stałą wojnę z mieszczanami o przywileje, ograniczając je w drastyczny sposób, co przekładało się na liczne skargi i sprawy sądowe, między innymi w latach 1603, 1605 i 1606, a wcześniejszy konflikt z mieszkańcami przedmiejskich Kaczorowów i Gorajowic zakończył się nawet wysłaniem przez króla specjalnej komisji do zbadania sprawy na miejscu. Wyroki i rozstrzygnięcia zazwyczaj korzystne dla mieszczan i chłopów nie zmieniały w żadnym stopniu postępowania Jana Mniszcha. Można więc z dużym prawdopodobieństwem mówić, że stopień wyzysku w nie podlegających prawie sądownictwa jego dobrach prywatnych był jeszcze większy, a poddani w Duląbce nie mieli lekko.
Uprawy i hodowla
Ze spisu podatkowego z roku 1581 dowiadujemy się, że właściciel Jan Mniszech dzierżawił Duląbkę Piotrowi Broniewskiemu. Z dokumentu wynika, że były wtedy 4 łany kmiece, 1 zagrodnik z rolą, 2 komorników z bydłem i 1 rzemieślnik. Z ówczesnych przekazów wiadomo, że siano wtedy owies, żyto, jęczmień; próbowano z mniejszym skutkiem uprawiać pszenicę. Z innych roślin popularne były: proso, gryka ( zwana tatarką ), len, konopie, groch, kapusta. Hodowano dla nabiału krowy; w miejscowościach obok lasów bukowych świnie, próbowano także gospodarki rybnej. Informacje te dotyczą głównie folwarków.
Tereny wokół Duląbki nie były bogate. Będące bezcennym źródłem informacji akta kościelnej wizytacji tzw. Radziwiłłowskiej z roku 1595 wskazują jako największe siedliska nędzy wsie: Łzy Dębowieckie, Majscowa i Zarzecze, a więc tuż w najbliższym sąsiedztwie. Z tych samych akt wynika, że najbliższa Duląbce szkoła znajdowała się w niedalekim Cieklinie, “a jej harownikiem był Joachim z Ryglic”. Inne dokumenty, tym razem niekościelne, mówią o dużej ilości młynów. Lustracja królewszczyzn z roku 1564 wspomina przy omawianiu Osobnicy, że tamtejsze dwa młyny obsługiwały tylko swą wieś “bo w okolicy wszędy młyny”, można więc domniemać, że i Duląbka posiadała własny.
Nieurodzajny wiek XVII
Liczne zarazy, ciągłe przemarsze i leża zimowe wojsk, które bez żadnej odpłatności rekwirowały żywność dla siebie i koni, katastrofy żywiołowe jak pożary i nieurodzaje na początku XVII wieku spowodowały drastyczne pogorszenie sytuacji na wsi w regionie jasielskim. Podstawową przyczyną był jednak wzrost powinności pańszczyźnianych. O ciężarach w dobrach szlacheckich takich jak Duląbka wiadomo mniej, ale na pewno nie ustępowały one obciążeniom w królewszczyznach. We wsiach prywatnych kmiecie odrabiali w tygodniu 2-3 dni, obowiązywała danina ze zboża i drobiu, płacono również czynsz pieniężny oraz istniały powinności związane z przędzeniem lnu i inne drobniejsze usługi.
Koniec panowania Mniszchów w Duląbce
Duląbka znajdowała się w rękach Mniszchów prawie do końca XVIII wieku. 7 stycznia 1779 roku Józefa z Mniszchów Potocka, żona Szczęsnego sprzedaje Cieklin z okolicznymi wsiami, w tym Duląbką, wojewodzie wołyńskiemu Józefowi Kantemu Ossolońskiemu, hrabiemu z Łęczyna.

POD ZABOREM AUSTRIACKIM

Wskutek pierwszego rozbioru Polski w roku 1772 region jasielski przeszedł pod panowanie austriackie. Z ziem oderwanych od państwa polskiego utworzyła Austria odrębną prowincję, zwaną Królestwem Galicji i Łodomerii, podzieloną na cyrkuły, na skutek kolejnych reorganizacji. Duląbka znalazła się w cyrkule pilznańskim, od roku 1782 dukielskim, by ostatecznie od roku 1790 wejść w skład cyrkułu jasielskiego.
Wiadomo o następnych właścicielach Duląbki: Karolu i Fryderyku Bargun oraz rodzinie Stadnickich. Franciszek Stadnicki ( żył w latach 1742-1810 ) nabył te dobra od Bargunów, potem odstąpił je starszemu synowi Franciszkowi. Nieoceniony monografista regionu jesielskiego, ksiądz Władysław Soma w swojej pomnikowej pracy “Opis powiaty jasielskiego” wydanej w roku 1908 podaje, że po Franciszku dziedziczył Duląbkę i okoliczne wsie Antoni hr. Stadnicki, a od niego 7 sierpnia ( niestety bez podanego roku ) kupiła je Marya Lust.
Z tegoż źródła znane są także kwoty wymierzone za zniesionie prawa pańszczyźniane 7051 zł i prawa propinacyjne 900 zł. Dramatyczne wydarzenia rebelii galicyjskiej z roku 1846, tak gwałtowne w okolicy Pilzna, Brzostku i pogranicza regionów jasielskiego i tarnowskiego w okolicach Duląbki przeszły spokojnie.
Zniesienie pańszczyzny i rozwój przemysłu
17 kwietnia 1848 ogłoszono patentem cesarskim ostateczne zniesieni pańszczyzny, w latach 60-tych wprowadzono znaczne złagodzenie ucisku narodowego, autonomię Galicji, język polski jako powszechnie obowiązujący. Zaczął się też rozwój przemysłu, szczególnie w tym rejonie- górnictwa naftowego. W latach 80-tych działało w pobliżu Duląbki 7 przedsiębiorstw z tego zakresu: w Harklowej, Osobnicy, Łężynach, Mrukowej ( aż 2 firmy ), Sadkach i Samoklęskach. W latach 80-tych wybudowano w Niegłowicach pod Jasłem nową rafinerię, która rozrosła się w największy w regionie obiekt przemysłowy zatrudniający z początku XX wieku blisko 400 osób. Mimo rozwoju przemysłu istniała na tym terenie ogromna nadwyżka siły roboczej, co powodowało emigrację zarobkową, początkowo na Węgry i Śląsk Cieszyński. Nieco później od lat 80-tych XIX wieku, a na skalę masową od lat 90-tych, emigrację zamorską do Ameryki. Nawet dziś w prawie każdej rodzinie można znaleźć dalekich krewnych z tamtego okresu wyjazdów za chlebem i pracą.

DULĄBKA NA LINII FRONTU CZYLI I WOJNA ŚWIATOWA

Pierwsze lata wojny światowej były dla rejonu Duląbki niespokojne. Region jasielski stał się w roku 1914 terenem aż pięciokrotnych przemarszów wojsk rosyjskich i austro-niemieckich. Poza ofensywą Brusiłowa z grudnia 1914 roku nie było tu wprawdzie aktywnych działań zbrojnych, jednak przemarsze żołnierzy i liczne rekwizycje dały się miejscowej ludności we znaki. Od 26 grudnia 1914 roku, front zaczął się stabilizować w oparciu o grzbiety Karpat i rzekę Dunajec. Do Duląbki oddziały rosyjskie przychodzą w Boże Narodzenie i zostają tu do początku maja 1915 roku. Wiosną tego roku wojska rosyjskie budują w tych okolicach szereg umocnień polowych, tworząc trzy linie obrony. Głęboko rozbudowana pierwsza pozycja była systemem umocnień wzgórz z kilkoma szeregami okopów i zaporami z drutu kolczastego. W odległości 5-10 km na wschód przygotowano drugą pozycję, już bez przeszkód z drutu kolczastego, a także trzecią, najsłabiej ze wszystkich ufortyfikowaną, przebiegającą przez Magurę Wątkowską, Las Ciekliński , Smolną Kępską, Lipnicę, Dębową aż do Łąk Dolnych. W interesującym nas obszarze okopy i umocnienia były wykonane od Woli Cieklińskiej przez zachodni skraj wsi Cieklin, wzgórze cmentarne i dalej w kierunku północnym obok Ostrej Górki na Duląbkę i Radość.
Operacja gorlicka
Braki sprzętowe, objawy wyczerpania i rozprężenia armii rosyjskiej w tym rejonie sygnalizowane przez wywiad, skłoniły dowództwo austriacko-niemieckie do przeniesienia właśnie tu głównego ciężaru działań. Jako miejsce przełamania frontu wybrano odcinek pod Gorlicami, obsadzony przez wojska 3 armii rosyjskiej dowodzonej przez generała Radko Dmitriewa, liczące ok. 75 tysięcy żołnierzy i 200 dział. Połączone wojska niemiecko-austriacko-węgierskie, na które składały 11 armia niemiecka oraz 3 i 4 armia austro-węgierska pod wspólnym dowództwem generała von Mackensena starannie przygotowywały się do potężnej ofensywy. Dysponowały łącznie 217 tysiącami żołnierzy, 1045 działami i 70 moździerzami. W składzie sprzymierzonych armii znalazły się liczne jednostki polskie: w 12 dywizji austriackiej były aż 4 polskie pułki ( w 57 wadowickim służył sierżant Karol Wojtyła, ojciec papieża Jana Pawła II ).
2 maja 1915 roku o godzinie 6 rano rozpoczęła się operacja gorlicka, przełomowa, jak się okazało, dla losów I wojny światowej na jej wschodnim froncie. Mimo ogromnej przewagi w ludziach i sprzęcie, sukcesy pierwszego dnia operacji tj. przesunięcie linii frontu w ciężkich górskich warunkach o 6-10 km na wschód, wojska niemiecko-austriacko-węgierskie okupiły dużymi stratami. Sięgały one kilkunastu tysięcy zabitych i rannych. Straty Rosjan były jednak znacznie większe. W rezultacie natarcia opanowano pierwszą pozycję, na froncie rosyjskim powstała potężna wyrwa, do której załatania brak było odwodów. W dniach następnych wojska państw centralnych kontynuowały atak. Wieczorem 3 maja zajęły pozycje wyjściowe w rejonie Lipinek i Libuszy, przełamując drugą linię obrony na wielu odcinkach. Na dzień 4 maja dywizje niemieckiego dowódcy generała Emmicha otrzymały zadanie dojścia do rzeki Wisłoki, zanim zbliżą się do niej posiłki spieszące na pomoc rosyjskiej 3 Armii. Oznaczało to, że muszą zająć Ostrą Górę, wieś Folusz i przełamać rosyjską trzecią linię obrony. Około ósmej rano wojska niemieckie przystępują do natarcia. 11 Dywizja Piechoty po rozbiciu słabej obrony opanowuje Folusz i wypiera rosyjską piechotę z rejonu Woli Cieklińskiej. Z powodu rozciągnięcia frontu natarcia i opóźnień atakującej w sąsiedztwie 119 Dywizji dowódca 11 Dywizji generał von Kneussel wstrzymuje dalsze natarcia. Wykorzystując to Rosjanie przechodząc do kontrataku, oddziały 9 Dywizji Piechoty z X Korpusu i 21 Dywizji Piechoty z III Korpusu, uderzają na lewe skrzydło 119 Dywizji.
Bitwa Cieklińska
W “Lesie Cieklińskim” dochodzi do walki wręcz. Obie strony ponoszą ciężkie straty. Ostatecznie dopiero późnym popołudniem 119 Dywizja wznawia natarcie, przed godziną 17 zajmuje Cieklin, a przed zapadnięciem zmroku Ostrą Górę. Walki w “Lesie Cieklińskim” przeciągają się i trwają jeszcze w nocy. Rosjanie powoli wycofują się w stronę Duląbki i potem w kierunku północno-wschodnim. Następnego dnia w powstałą lukę wdarły się kontynuujące natarcie oddziały niemieckie.
Bitwa zwana cieklińską była bardzo krwawa, zginęło w niej około 1000 żołnierzy z obydwu walczących stron. Część rannych leczono w prowizorycznym szpitalu powstałym w cieklińskim kościele.
Operacja gorlicka i będąca jej częścią bitwa cieklińska była ostatnim w pierwszej wojnie światowej działaniem zbrojnym na terenie regionu jasielskiego. Front przesunął się w toku walk o około 350 kilometrów na wschód i do roku 1918 w jego pobliże nie powrócił. Na terenie operacji gorlickiej, w Beskidzie Niskim i na Pogórzu, po walczących wojskach pozostały miny, zgliszcza, ślady pobojowisk. Doszczętnie zniszczone zostały Gorlice i wiele okolicznych wsi.
Szlakiem działań wojennych - cmentarze żołnierskie
Bieg wydarzeń nie pozwalał na godne pochowanie poległych. Grzebani byli po żołniersku – w płytkich grobach wykopanych saperką, przykrywani pospiesznie rzuconą ziemią i darnią. Niezwłocznie jednak przystąpiono do systematycznego chowania poległych, niezależnie od tego po której stronie walczyli i wznoszenia cmentarzy wojennych. W Krakowie działał od roku 1914 Wojskowy Urząd Opieki nad Grobami Wojskowymi, zajmujący się oczyszczaniem pobojowisk, budową cmentarzy i opieką nad nimi. Obszar Galicji podzielono na dziesięć okręgów cmentarnych. Rejon operacji gorlickiej objęły okręgi: żmigrodzki, gorlicki i jasielski. Na czele każdego okręgu stał naczelny architekt, do zadań którego należało opracowanie koncepcji przestrzennej i projektu cmentarzy, a także czuwanie nad ich realizacją. Okręgiem jasielskim kierował drezdeński rzeźbiarz Johann Jäger. W latach 1916-1918 wzniesiono tam 31 cmentarzy. W pobliżu Duląbki znajdują się:
- cmentarz nr 12 w Cieklinie ( pochowani Rosjanie, niemal zupełnie zniszczony ),
- cmentarz nr 13 w Cieklinie ( pochowani wyłącznie Rosjanie, cmentarz bardzo nietypowy w formie kurchanu ziemnego otoczonego murem )
- cmentarz nr 14 w Cieklinie ( na stokach góry Cieklinki, pochowani Niemcy z 48 i 58 bawarskiego pułku piechoty, jest to kompleks cmentarzy zwany Kalwarią Cieklińską, składający się z dużej kaplicy usytuowanej na skraju sosnowego lasu, kilku kapliczek ustawionych wzdłuż leśnej drogi i drugiej części cmentarza na tzw. Pruskowej. Część cmentarza jest po remoncie. W centrum wsi zachował się słup informacyjny - na skrzyżowaniu głównej drogi i dróżki doprowadzającej do cmentarza)
Nieco dalej zaś:
- cmentarz nr 10 w Sieniawie ( przy skrzyżowaniu dróg Gorlice-Żmigród i Jasło-Folusz, pochowani Rosjanie, zniszczony, odrestaurowany w zmienionym kształcie )
- cmentarz nr 11 w Woli Cieklińskiej ( pochowani wspólnie Niemcy i Rosjanie, bardzo ciekawy architektonicznie, projektowany przez Dušana Jurkoviča, wybitnego słowackiego twórcę, kierownika I Okręku Cmentarnego Żmigród, oba cmentarze należały do tego właśnie okręgu )
- cmentar nr 15 w Harklowej
- cmentarze nr 16 i 17 w Osobnicy
- oraz położony przy cmentarzu parafialnym w Dębowcu – cmentarz wojskowy nr 18, starannie odremontowany w 1992.

II WOJNA ŚWIATOWA W REGIONIE

Wydarzenia II wojny światowej nie dotknęły Duląbki i okolic tak mocno jak walki bitwy gorlickiej. Początkiem września 1939 roku cofająca się przed Niemcami armia “Karpaty” toczyła na tym terenie potyczki z oddziałami I i II Dywizji Górskiej dowodzonymi przez generałów Küblera i Feursteina, prącymi w kierunku wschodnim wzdłuż granicy słowackiej. W dniu 7 września toczące się z nimi walkę oddziały 2 Brygady Górskiej pod dowództwem pułkownika Aleksandra Stawarza zaczęły wycofywać się z okolic Gorlic w stronę Jasła. 1 Batalion KOP ”Delatyn” z dużym trudem i stratami oderwał się od nacierającego niemieckiego 99 Pułku Strzelców Górskich i przez Pagorzynę i Radość wycofał się w okolice Jasła. Gorzej powiodło się 2 Batalionowi KOP “Skole” majora Dembowskiego, wycofującemu się wzdłuż szosy Gorlice-Nowy Żmigród.
Obciążony nie uzbrojoną kompanią roboczą i ewakuowanymi osobami cywilnymi poniósł duże straty, wielu żołnierzy dostało się do niewoli, by wreszcie po wielogodzinnej walce zboczywszy w kierunku północno-wschodnim przybyć pod Jasło o świcie 8 września. Tegoż 8 września okolice Duląbki zostały zajęte przez oddziały niemieckie. Po załamaniu militarnym, szybkim i nieoczekiwanym represje niemieckie uderzyły przede wszystkim w inteligencję i duchowieństwo, nasiliły się aresztowania i egzekucje. Rejon jasielski znalazł się w dystrykcie krakowskim Generalnego Gubernatora, przedstawiał on dla Niemców dużą wartość, ze względów gospodarczych ( przemysł naftowy, gaz, zasoby drzewa ). Hitlerowcy w krótkim czasie zorganizowali bardzo silny system policyjny. Szybko jednak tworzyły się lokalne grupy konspiracyjne, stawiające sobie za cel walkę z Niemcami, na terenach południowych organizujące pomoc i kanały przerzutowe na Słowację i Węgry ( w okolicach Żmigrodu ). Powstała Narodowa Organizacja Wojskowa, struktury ZWZ-AK na szczeblu Obwodu i placówek. Placówka obejmowała teren gminy, dowódcy placówek formowali siatki konspiracyjne na obszarze swej gminy i podległych im wsi. Komendant placówki stał na czele plutonu, składającego się z około pięćdziesięciu żołnierzy, którzy przyjmowali pseudonimy. Organizatorem i komendantem Obwodu ZWZ-AK Jasło był przez cały czas okupacji porucznik, awansowany potem do stopnia majora, Józef Modrzejewski. Obwód Jasło posiadał trzy podobwody, zgrupowania placówek, w każdym po trzy placówki. Żołnierze jednego podobwodu stanowili siłę batalionu. Podobwód “Południe”, którego dowódcą był porucznik Stanisław Dąbrowski ps. “Olek” obejmował placówki: Osiek – kryptonim “USA”, Żmigród – kryptonim “Zimorodek” i Dębowiec – kryptonim “Derkacz”. Dowódcą placówki w Dębowcu był porucznik “Szerszeń” (NN) od maja 1941 do września 1943 roku oraz chorąży Władysław Ratyński ps. “Karpat” ( od października 1943 do sierpnia 1944 ). Oddziały AK przeprowadziły wiele akcji przeciw hitlerowcom, m.in. w pobliżu Duląbki na drodze Łazy-Osobnica w czerwcu 1944 miała miejsce potyczka z oddziałem Schupo. 27 czewca tego roku w Gorzycach zastrzelono 2 żołnierzy niemieckich, wykonano też kilka wyroków na konfidentów w okolicach Żmigrodu. W rejonie działała też partyzantka komunistyczna, oddziały Gwardii Ludowej (GL), złożone w sporej części z Łemków. Najbardziej znany jest atak na konwój niemiecki pod Bednarką. Ofensywa wojsk sowieckich z lata 1944 roku na południu Polski zakończyła się operacją karpacko-dukielską, a osiągnięty teren stanowił punkt wyjścia do ofensywy styczniowej 1945 roku. Linia frontu zatrzymała się w odległości około 15 km na wschód od Duląbki, wzdłuż południka od wsi Polany przy granicy po miasteczko Frysztak nad Wisłokiem. 15 stycznia ruszyły do ataku radzieckie dywizje z pierwszego rzutu 38 armii generała Kiryła Moskalenki, mimo oporu po całodziennych walkach osiągnięto Żmigród, Osiek i Dębowiec czyli linię Wisłoki. Następnego dnia oddziały sowieckie ruszyły dalej na zachód przechodząc przez Duląbkę.


Galeria zdjęć (19)

DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA DULĄBKA
TAGI: Cieklin Dobrynia Folusz Bednarka Duląbka Wola Cieklińska Dzielec Radość Pagórek


Komentarze:

Pokaż komentarze ∨

 ~ Mieszkaniec wsi : Piękny artykuł. Warto przeczytać.

Odpowiedz Dodano: 2016-06-12 22:04:41

 ~ mieszkaniec : Super zdjęcia Wartościowy artykuł.

Odpowiedz Dodano: 2015-03-01 10:36:06

DULĄBKA - zobacz na mapie

DULĄBKA


STATSTYKA:

Jesteś naszym 4002724 gościem.
Poznaj nas RegulaminNeswetterLink⇒ © 2011 - 2014 Wiesław Czechowicz - Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione!.